Thursday, January 26, 2017

Moja operacja nosa u Dr Marcina Jadczaka


operacja nosa, korekta nosa, operacja nosa warszawa, marcin jadczak, plastyka nosa


Witajcie.

Bardzo długo zastanawiałam się czy napisać o mojej operacji nosa ponieważ jest to sprawa bardzo prywatna i zwyczajnie wiem, jakich komentarzy mogę się spodziewać; Po co Ci to było? Za dużo masz pieniędzy? Przecież Twój nos jest ok! Jakie to przykre, że tak bardzo się nie akceptujesz... W życiu bym tego nie zrobił/a! A co gdyby coś poszło nie tak? W ogóle nie widać różnicy! Gdybym ja miała tyle pieniędzy to (...). A co na to Twoja rodzina? - Takie już usłyszałam, a więc ciekawa jestem co nowego pojawi się tutaj.




Takie komentarze były i będą. Każda osoba, która kiedykolwiek postanowiła zrobić coś szalonego ze swoim ciałem musi się z tym liczyć. Jednak jest też druga strona, a druga strona to dziewczyna, która zwyczajnie nie lubi jakiejś części swojego ciała. Większość z nas ma jakąś część ciała, której nie akceptuje, tylko nie każdy coś z tym robi. Gdybyście mieli nagle możliwość korekcji tego fragmentu, dlaczego się ograniczać? Wiem, że uzewnętrzniając się tutaj na temat tak osobistej sprawy pomogę wielu z Was podjąć decyzję, ponieważ gdy sama musiałam podjąć tą decyzję, pochłaniałam wręcz każdą wzmiankę na temat operacji nosa. Odkąd pamiętam paradoksalnie ciało nie było dla mnie bardzo istotne ponieważ to tylko ciało, stąd mam dużo sporych tatuaży na swoim, a jeszcze więcej blizn po kolczykach. I o tyle o ile blizny po kolczykach mi zupełnie nie przeszkadzają, wręcz przeciwnie - traktuję to jako część swojej przeszłości, część historii, która mnie stworzyła, to nos zwyczajnie mi przeszkadzał, ponieważ wiedziałam, że może być ładniejszy i bardziej pasujący do twarzy. Tak samo jak włosy, które od małego masz ciemne, Ty chcesz mieć jasne, a więc idziesz do fryzjera i je farbujesz dzięki czemu masz lepszy humor i zwyczajnie wyglądasz LEPIEJ. I właśnie dlatego nie miałam oporów przed operacją, po prostu się zapisałam. Jeśli idziemy do profesjonalistów, odpowiednio przygotujemy się do zabiegu to ograniczymy tym samym możliwość komplikacji.

operacja nosa, korekta nosa, operacja nosa warszawa, marcin jadczak, plastyka nosa


W obecnych czasach, w tak dużym mieście jakim jest Warszawa mamy tak ogromny wybór specjalistów w absolutnie każdej dziedzinie, że nie widzę powodu by z tego nie skorzystać. Pracując na co dzień z kobietami, gdy rozmawiamy o operacjach osobiście wyróżniam właściwie dwie główne grupy - te które mają kompleksy, ale nic z tym nie robią ze strachu i te, które mają kompleksy i chcą je zmienić. Jest naprawdę niewielka grupa kobiet, która pomimo świadomości swoich niedoskonałości kompletnie na nie nie zważa, aczkolwiek nie wiem, na ile jest to prawdziwe i czy nie tymczasowe. Życzę oczywiście oby nie.

Nie będę ukrywać, że na mój kompleks (który w ostatnich latach niemal wyleczyłam do cna ponieważ wyrosłam i zaczęłam bawić się w pozowanie do zdjęć) wpłynęły również komentarze z otoczenia, nie było ich wiele jednak musicie wiedzieć, że takie komentarze potrafią się wryć w pamięć młodej dziewczyny. Teraz jestem dorosła i inaczej na to patrzę, jednak kiedyś wylałam sporo łez przez nastoletnich chłopców i osoby z rodziny które czyniły "niegroźne żarciki" z mojego nosa charakterystycznego dla rodziny taty.


operacja nosa, korekta nosa, operacja nosa warszawa, marcin jadczak, plastyka nosa
Od zawsze wiedziałam, że prędzej czy później swój nos zoperuję, kwestią było tylko kiedy. Wyszłam z założenia, że im szybciej tym lepiej, ponieważ dwudziestolatką jest się tylko raz :-) a im jest się młodszym tym człowiek lepiej znosi operacje. Jak to mówią trenerzy - czas i tak zleci, jedyne co możesz zyskać to lepszy wygląd. Tak jest właśnie z operacjami i z rekonwalescencją. Im szybciej, tym lepiej. Operację przeszłam pod koniec kwietnia 2016 roku, zatem obecnie jestem 9 miesięcy po operacji. Miałam robioną pełną korektę, a zatem korektę chrzęstną, kostną i poprawiana była przegroda. Jedyne czego nie miałam to chyba zwężanych skrzydełek :-) Jednym z powodów dlaczego tak późno piszę ten post jest fakt, że moja korekta nosa nie była wcale duża - zmniejszony garbek, zwężony i podniesiony czubek. Bardzo długo po operacji było dużo gorzej niż przed ze względu na opuchliznę. Nos ostateczny kształt uzyskuje po roku czasu, natomiast przez trzy lata się "układa". Z większością osób po operacji z którymi rozmawiałam - potwierdzają to, ja sama już też to widzę. Moja ocena nowego nosa 3 miesiące po operacji była 3/10 po pół roku, 5/10, obecnie daję mu 7/10. Więc sami widzicie, że ciężko narazie mi oceniać ogólne zadowolone z operacji, jednak przynajmniej w przeciwieństwie do pierwszych miesięcy nie jestem już załamana że wyłożyłam kasę na daremno :) I to chyba najważniejsze, żeby się nie zniechęcać kiedy są dni "opuchlizny" ponieważ po nich następuje dzień, kiedy nos jest dokładnie taki jaki ma być i dociera, że to jeszcze nie to, a możecie mi wierzyć, że wahania opuchlizny po operacji nosa są OGROMNE. Nawet w przeciągu doby. Albo to ja tak puchnę ;-)

operacja nosa, korekta nosa, operacja nosa warszawa, marcin jadczak, plastyka nosa

Konsultacje u Doktora odbywają się w centrum Warszawy zaś sama operacja odbywa się w prywatnej klinice na obrzeżach miasta. Tam też spędza się noc podczas, której dyżuruje lekarz i/lub pielęgniarka. Opiekę wspominam wspaniale, Pani która się mną opiekowała była przemiłym rozmówcą i asekurantem po tym jak wybudzili mnie z "narkotykowego" haju i niekoniecznie byłam pewna swoich umiejętności chodzenia i mówienia :-) Doktor przed operację uspokoił mnie, że operacje nosa należą do najbardziej bezbolesnych i jestem w stanie przyznać mu w tym 100% racji. Bólu nie było wcale ponieważ obudziłam się po operacji już w gipsie na nosie, w następnych dniach również nie było bólu, a jedynie dyskomfort przez mus oddychania przez usta. Przez dwa tygodnie musiałam spać w osobnym pokoju bo tak głośno chrapałam że mój biedny chłopak spać nie mógł :-) Niestety całe zatoki, nos wszystko zatkane katarem i krwią, co jest zupełnie normalne. Muszę przyznać, że naprawdę rekonwalescencję jak na tak poważną operację wspominam wspaniale. Być może jestem wyjątkowym przypadkiem ponieważ nawet lekarz był zdziwiony że nie mam wielkiego limo na twarzy i niemal w ogóle opuchlizny (chociaż moim zdaniem była wielka po ściągnięciu gipsu, ale nie mam porównania do innych). Tak wyglądałam w dniu ściągnięciu opatrunków, a więc porównując do zdjęć osób po operacjach dostępnych w internecie wyglądałam bardzo dobrze (niektórzy mają siniaki wielkie na pół policzka).


operacja nosa, korekta nosa, operacja nosa warszawa, marcin jadczak, plastyka nosaJeśli miałabym określić co było najgorsze z całej operacji było to zdecydowanie wyciąganie 14 szwów z nosa plus 1 przewleczony przez przegrodę w celu utrzymania płyt wciśniętych do nosa i oczywiście wyjmowanie tychże płyt. Płyty te mają za zadanie utrzymać przegrodę prostą. Miejsce gdzie szwów było najwięcej widać na zdjęciu, jest to ta zaczerwieniona linia pod mostkiem, ponieważ tam wykonane było nacięcie. Wyciągania setonów niemal nie poczułam, ale to podobno zależy od tego jakich używa dany lekarz. Mnie nawet nie uprzedzili więc po wszystkim nawet nie wiedziałam, że już mi to wyciągnęli ponieważ wyciąganie setonów trwało jakieś pół sekundy.

operacja nosa, korekta nosa, operacja nosa warszawa, marcin jadczak, plastyka nosa


Z takim opatrunkiem chodziłam ponad dwa tygodnie, to zdjęcie zrobione zostało dokładnie trzy godziny przed jego ściągnięciem. W związku z tym, że nie chciałam zawalać aż tak zajęć na studiach jeśli na nie jechałam to robiłam makijaż, a co za tym idzie porządnie go później zmywałam, przez co opatrunek miejscami nieco się poodklejał jednak ratowałam się domowymi opatrunkami i plastrami. Do zakrycia śliwy pod okiem wystarczył mi korektor od Catrice ;-)
Jeśli chodzi o pracę to na szczęście zrobiłam sobie dwa tygodnie wolnego, ponieważ początkowo miałam zamiar wrócić po tygodniu co teraz z perspektywy czasu uznaję za głupotę. Raz po paru dniach byłam tak pewna, że wszystko w porządku i czuję się przecież zupełnie normalnie, że pojechałam do sklepu i w samochodzie miałam tak spowolnioną orientację, że kolejny raz wsiadłam chyba dopiero po miesiącu. To był bardzo głupi pomysł ;-) Po półtora tygodnia wykonałam pierwsze przedłużanie rzęs klientce i był to jeden z bardziej męczących zabiegów, zwyczajnie nie miałam sił wysiedzieć. Decydując się zatem na zabieg nie czujcie się zatem zbyt pewnie odnośnie pracy i krótkiego urlopu ponieważ ja też założyłam, że na pewno będę w stanie i wyjątkowo słabo się czułam po tak naprawdę niewielkim wysiłku.


operacja nosa, korekta nosa, operacja nosa warszawa, marcin jadczak, plastyka nosa






W związku z przyjmowanymi antybiotykami i pomimo przyjmowania leków osłonowych nabawiłam się wyjałowienia jamy ustnej do tego stopnia, że momentami nie byłam w stanie jeść - tak piekł mnie język, na szczęście zwykły lekarz rodzinny szybko temu zaradził.






Podsumowując, cały zabieg uważam ogólnie za bezbolesny poza oczywiście wyciąganiem szwów i płyt, jednak jestem pewna, że nie zrazi to nikogo, kto jest faktycznie zdecydowany na operację ponieważ każdy się liczy z takim bólem. Czy gdybym miała pójść znowu do tego samego lekarza... szczerze mówiąc sama nie wiem, być może jeszcze za mało czasu upłynęło - mój nos na chwilę obecną mi się podoba, zazwyczaj jestem zadowolona patrząc w lustro, jednak wiadomo, że wybierając lekarza na taki zabieg nigdy nie będziemy w stanie stwierdzić jakby było w tej czy innej klinice, ponieważ wyboru dokonujemy tylko raz i stąd wątpliwości. Bardzo zależało mi na tym, by po moim nosie nie dało się rozpoznać, że jest robiony, ponieważ większość nosów po operacjach jest tak wąskich, że przynajmniej ja odrazu rozpoznaję, że były operowane. Udało się to osiągnąć ponieważ jest bardzo naturalny efekt, blizna jest z każdym dniem coraz mniej widoczna, a więc, co do ostatecznej oceny jeszcze się wstrzymam ponieważ uważam, że są również elementy, które mogły zostać zrobione lepiej (i wychodzą szczególnie, gdy mam dni "opuchlizny"). Przez kilka miesięcy miałam odsłonięty jakiś nerw przez to dotykając jednego z płatków nosa czułam się jakby impuls od ukłucia igłą wędrował przez cały nos i automatycznie płakałam. Obecnie nie ma po tym śladu. Póki co zostaję przy ocenie 7/10 i wrzucam stosunkowo miarodajne zdjęcie, które chyba dobrze obrazuje, co było poprawiane.


operacja nosa, korekta nosa, operacja nosa warszawa, marcin jadczak, plastyka nosa
(na zdjęciu po lewej nos i tak mam mocno wykonturowany, żeby wyglądał na zgrabniejszy)


Jeśli macie jeszcze jakieś pytania to śmiało pytajcie w komentarzach. Ceny nie będę podawać, ponieważ to zawsze kontrowersyjny temat, jeśli jesteście ciekawi to wystarczy skontaktować się z doktorem. Musicie pamiętać również, że do kosztu samej operacji dochodzą koszty leków, konsultacji, dojazdów oraz badań i ewentualnych szczepień, jeśli czegoś braknie. 
Moja ogólna ocena - jeśli miałabym zrobić to jeszcze raz, na pewno nie wahałabym się.
Pamiętajcie - macie tylko jedno życie, nie irytujcie się z każdym spojrzeniem w lustro - chwilę poboli, a później będzie już tylko lepiej.

9 comments:

  1. Jaki jest koszt wykonania takiej operacji?

    ReplyDelete
  2. Braaawooo! bardzo Ci gratuluje odwagi! ;) pięknie wyglądasz!

    ReplyDelete
  3. Jestem jak najbardziej za poprawkami! Ślicznie wyglądasz po operacji!
    Co prawda nosek przed wcale nie był taki straszny, ale rozumiem, że miałaś kompleksy na jego punkcie:)
    Sama zafundowałam sobie już wypełniacze, bo moją piętą Achillesową są lwie zmarchy na czole:)
    Też mam relację na blogu! Jestem jak najbardziej za tym, żeby o tym mówić!
    Wszystko jest dla ludzi:))

    ReplyDelete
  4. Hej, jestem dwa lata po operacji u dr Jadczaka, miałam robione dokładnie to samo oprócz zwężania płatków, przez okres rekonwalescencji przeszłam również identycznie jak ty i jedyne bolesne wspomnienie to zdejmowanie szwów i płyt z zagrody. Na początku każdy ma mieszane uczucia, bo nos zmienia się z miesiąca na miesiąc, ja także bałam się sztucznych wąskich nosów i dr zrobił mi piękny naturalny nosek. Nie jest idealny, bo nie spodziewałam się cudów i każdy za ideał uważa coś innego, ale pozbyłam się największego kompleksu, garba i opadającego czubka. Bardzo ważna kwestia to strona funkcjonalna nosa, jest o niebo lepiej niż było, wszystko jest w 100% w porządku. Jedyny minusik, to to, że z czubka nosa wychodzil mi szew (?), bardzo dziwna sprawa, ale zarosło a ja już nawet z tym nie wracałam, a po 2 latach nie ma śladu. Nos się zupełnie inaczej ułożył, o starym nie pamiętam, a nikt nawet nie pomyśli, że nos był poprawiany :) wiadomo, że jako osoba wymagająca poprawiłabym milimetr tu i milimetr tam, ale nie oszukujmy się, doktor i tak odwalił kawał dobrej roboty. Mam nadzieję, że ty też będziesz zadowolona z efektu końcowego. Pozdrawiam :*

    ReplyDelete
  5. ślicznie!!! Super robota. Długo czekałaś na konsultację a pózniej na zabieg? Jakimkoszt operacji?

    ReplyDelete
  6. Bardzo dobrze zrobiłas, choć dla mnie zawsze i tak byłaś przepiekną dziewczyną. Z nowym noskiem jesteś jeszcze piękniejsza. Dobry wybór.Tez nie mam nic przeciwko rozsądnemu poprawianiu urody.
    Asia

    ReplyDelete
  7. Gratulacje.
    A ja po operacji u tego lekarza mam większy i brzydki nos.A ,i jeszcze zaburzenia drożności

    ReplyDelete
  8. Hej fajnie jest przeczytac taki wpis, kiedy jest sie miesiac po operacji u tego samego lekarza a efekt jest słabo zadowalający nos podczas miesiąca nie zmienił sie nic wyglada złe i wszyscy mowia o zeszła ci opuchlizna ci najbardziej martwi ze ten nos juz taki zostanie😔 Te czekanie jest najgorsze czy bedzie efekt czy tez nie😔 9 miesiecy to sporo czasu minęło za nim zaczyna byc widac efekt! A po zdjeciach widze ze mamy identyczny nos po zdjeciu gipsu mam pytanie czy masz gruba skore czy cienka? Pozdraeiam

    ReplyDelete
    Replies
    1. Nie mam pojecia jaka mam skórę, ja na tę chwilę jestem rok i dwa miesiące po operacji i niestety garbek mam większy niż przed (nie widać tego na tym zdjęciu bo tam mam trochę spuchnięty), poza tym jest asymetria, nikt kto mnie zna nie widzi żadnej różnicy generalnie ;-) życzę Ci żebyś była zadowolona, niestety po opublikowaniu tego posta zaczęłam dostawać sporo wiadomości od niezadowolonych pacjentek

      Delete